Aktualności
"Hipokryzja lewactwa", czyli polityk ściąga zegarek za 50 tysięcy? Co się nie zgadza
Sedno sprawy
Louis Boyard, lewicowy polityk, zdejmuje zegarek przed wywiadem, co wywołuje kontrowersje. Internauci krytykują hipokryzję lewicy, która korzysta z luksusów, a jednocześnie krytykuje bogatych. Boyard wyjaśnia, że zegarek, który nosił, to Tissot wart około 300 euro, a nie Rolex. Wcześniej historia o zegarku zyskała dużą popularność w mediach społecznościowych.